Header

Beauty

Podekscytowana wydarzeniami towarzyszącymi dzisiejszej niedzieli postanowiłam napisać do Was kilka słów!

Taki mały backstage...

W niedzielny poranek przywitało mnie piękne słoneczko, a to było gwarancją udanego dnia. Na dziś miałam zaplanowaną swoją pierwszą profesjonalną sesję. Z Anną z Acr Production byłam umówiona na 15,więc mogłam się do tego wydarzenia spokojnie przygotować. Od rana z Justyną Matusiak tworzyłyśmy piękny makijaż, który możecie podziwiać poniżej. Jestem fanką klasycznych makijaży. Delikatne konturowanie, subtelnie powiększone oczko, doczepione kępki, nudziak na usta i gotowe! Łatwo napisać trudniej zrobić, ale Justyna urodziła się z pędzlem w reku i wyszło idealnie!

Przy makijażu zostały użyte poniższe kosmetyki: Podkład Estee Lauder Double Wear 1N2 Ecru zmieszany 1:1 z Too Faced Born This Way Light Beige Korektor Mac Pro-Longwear Tusz Too Faced Better Than sex Róż Mac Harmony Rozświetlacz Mac „Soft&Gentle” Konturówka Mac Lip Pencil „Soar” Pomadka Mac Blankety Puder Mac Blot Konturowanie Mac Matte Bronze Brwi cień Mac Omega i Brun Wykończenie Fix Max

Jeżeli macie jeszcze jakieś pytania to piszcie w komentarzach. Jestem do Waszej dyspozycji!

[caption id="attachment_266" align="aligncenter" width="858"]image Klikając w zdjęcie znajdziecie profil Justyny Matusiak :)[/caption]

image image imageimage

Bloguj z telefonu komórkowego - Nouw - jedna z najlepszych aplikacji do blogowania - Kliknij tutaj

Likes

Comments

Beauty
Kilka razy pytałyście mnie w jaki sposób pielęgnuje swoje paznokcie. Obiecywałam nagrać film na snapie, ale teraz mogę podzielić się tym z Wami tutaj Poniżej przedstawiam Wam moją kolekcje. Trochę się tego nazbierało. image Pielęgnacja moich paznokci odbywa się zawsze w ekspresowym tempie. Mimo, że bardzo lubię to robić, to zawsze maluję paznokcie późnym wieczorem albo jak już jestem spóźniona. Dlatego też niezbędny jest przyśpieszacz do wysychania lakieru, ale o tym później.                  Swój ekspresowy manicure zawsze zaczynam od pozbycia się zbędnych skórek. Używam do tego produktu w niebieskiej butelce Sally Hansen. Ma on wygodne opakowanie z dozownikiem. Jest bardzo wydajny. Dzięki temu, że posiada aplikator nakładam na skórki odpowiednia ilośc produktu. Po czasie podanym na opakowaniu usuwam skórki patyczkiem. Ważne, aby nie pozostawiać preparatu na dłużej ponieważ zasycha i wtedy nie spełnia swojej funkcji. Czasami skórki dopieszczam cążkami. Instant Cuticle Remover jest dostępny w wiekszości drogerii. image W lakierach Essie jestem zakochana po uszy! Myśle, ze można to już nazwać małym uzależnieniem  Do osiągnięcia idealnego krycia potrzebują nałożenia dwóch warstw. Tutaj wyjątek stanowią jedynie jasne kolory. Dla mnie te lakiery mają same zalety! Idealny pędzelek, cudowne kolory, super trwałość. W zależności od koloru manicure wyglada świeżo od 5 do 7 dni. Praktycznie nie zdarzają się odpryśnięcia, ale widoczny jest odrost jak w przypadku hybrydy oraz ścieranie się na końcówce paznokcia. Zawsze na koniec malowania nakładam bazę. I tu w zależności od czasu sięgam po jedną albo obie, które są widoczne na zdjęciu (patrz wyżej:)). Let it shine Essie pozwala uzyskać wysoki połysk oraz zabezpiecza lakier przed odpryskami. Natomiast bazą, bez której nie wyobrażam sobie malowania paznokci jest baza Insta-Dri Sally Hansen przyśpieszająca wysychanie paznokci. Bazę nakładam na dwie warstwy lakieru, po odczekaniu około minuty. Błyskawicznie wysusza paznokcie, utwardza płytkę oraz również nadaje połysk. Produkt wart każdej ceny, jeżeli Wasz manicure odbywa się w podobny sposob jak u mnie   Przedstawiam Wam również swoich ulubieńców. Latem faworytem jest Mint Candy Apple, który jest ze mną już kilka sezonów. Idealna mięta, która sprawdza się w upalne dni zarówno na paznokciach u rąk oraz stóp.

image

Jesienią permanentnie maluję paznokcie Bahama Mama. Urocza śliwka, której jestem wierna jak tylko zaczynają spadać liście z drzew. Ten kolor pasuje praktycznie do wszystkiego.

image

Mam jeszcze kilka ulubionych nudziaków, które sprawdzają się na codzień, do pracy. Pomimo jasnego koloru są bardzo dobrze nasycone, nie rozpływają się na boki. Od lewej Maximillian Strasse-Her, Perennial Chic, Sand Tropez. Essie kocham również za fantazyjne nazwy. Swoją drogą to musi być świetna praca szukać nazwy dla tych małych buteleczek. Czekam na nazwy Waszych ulubionych lakierów. Zapraszam do komentowania imageimageimage

Likes

Comments