Header

Fashion, Food

Mam 28 lat, a nigdy nie dojrzałam do tego, aby skorzystać z wizyty u specjalistki w doborze biustonosza, czyli Brafitterki. Prawidłowo dobrany biustonosz ma cała masę zalet! Moja niedojrzałość w tym temacie przeraziła mnie dopiero po wizycie w salonie @TriumphPL.

Jeżeli tak samo jak ja jesteście przed pierwszą wizytą, nic się nie stresujcie! Moja wizyta przebiegła w intymnej atmosferze. Brafitting służy znalezieniu prawidłowego rozmiaru biustonosza.

Na początku brafitterka mierzy nasz obwód biustu oraz pod biustem. Kolejny krok to ułożenie piersi. Można to również nazwać zagarnianiem piersi z pleców. Tak z pleców :) Dopiero prawidłowo ułożone w miseczce piersi wyglądają zmysłowo i apetycznie. Często na pytanie "Jaki Pani ma rozmiar biustonosza" odpowiadamy 75B, nie mając pojęcia, jak jest naprawdę. Po kilkunastu minutach spędzonych w przymierzalni z Panią Julitą, (którą serdecznie pozdrawiam) mamy wybrany dla mnie fason, odpowiedni rozmiar oraz kolor. Kolor skradł moje serce!

Model Magic Boost to idealny model biustonosza z niezwykłym efektem push-up.
Delikatne, silikonowe fiszbiny dopasowują się do kształtów ciała i są niezwykle komfortowe. Dostrzegłam, że dobrany przez specjalistkę biustonosz koryguje moją postawę, dodaje pewności siebie, a co najważniejsze - podczas ruchu biustu nie powoduje dyskomfortu.

Kobietki, wybierajmy świadomie nasze biustonosze! Diabeł tkwi w szczegółach 😊

Zaprojektuj swój blog - wybierz jeden z mnóstwa gotowych szablonów na Nouw lub utwórz własny, metodą „wskaż i kliknij” - Kliknij tutaj

Likes

Comments

Food, Travel

Tygodniowy pobyt w Londynie dobiegł końca, a ja ma dla Was kilka nowych postów. Naładowałam akumulatory i wracam z dużo większym zapałem do pisania. Dajcie koniecznie znać jak Wam się podoba nowy wygląd bloga. Zależało mi, żeby był jeszcze bardziej przejrzysty i dopracowany.

W ramach ogłoszeń parafialnych uroczyście gratuluję "Monika88", która pod poprzednim postem jako pierwsza dodała prawidłową odpowiedź dotyczącą mojego kierunku na urlop. Proszę o wysłanie na maila adresu, a wkrótce otrzymasz paczuszkę z pamiątkami z Londynu.

W londyńskim looku połączyłam "mom jeans" z błękitną koszulą w paski. Jeansy z wysokim stanem były hitem lat 90. Od jakiegoś czasu świat mody sobie o nich przypomniał. Ja jako wierna fanka rurek postanowiłam spróbować czegoś nowego. Ten model spodni występuje najczęściej w błękitnym kolorze. Wysoki stan i zwężająca się ku dołowi nogawka pięknie podkreślają kobiece kształty. Moim zdaniem najlepiej wyglądają do bluzek wpuszczonych do środka. Obcisłych, klasycznych topów. Jeżeli chodzi o obuwie to tu już mamy różnorodność: szpilki, sztyblety, mokasyny, czy tak jak u mnie klasyczne, wygodne Adidasy. Must have podczas takiej podróży. Codziennie spacerowaliśmy po 15 km, więc można się zmęczyć.

Mimo, że w Londynie byłam już 5 raz to za każdym razem to miasto mnie zaskakuje. To niesamowite, tętniące życiem, zróżnicowane miejsce! Mam plan tam wrócić i to szybko!


MOM JEANS: Topshop (similar here)
BLOUSE: H&M (here)
BAG: Michael Kors (similar here)
KEY RING Laduree
SUNNIES: Dior

Likes

Comments