Pierwsza wizyta w Disneyland Paris

23 stycznia 2020

Nowy rok zaczęliśmy od spełniania marzeń, swoich własnych, naszych wspólnych, ale Sara przy tym też skorzystała. Pod patronatem marki AM:PM wybraliśmy się do Disneylandu. Postaram się dać kilka informacji w pigułce, które my chcielibyśmy wiedzieć przed odwiedzeniem tego magicznego miejsca. Co prawda już po wizycie jednym głosem stwierdziliśmy, że szaleństwo związane z odwiedzeniem tego miejsca zaczyna się u Dzieci od 4 roku życia. Sara teraz opowiada wszystkim, że w Paris widziała Myszkę Miki, która robiła nanana (czytaj śpiewała i tańczyła), ale gdyby zobaczyła taką Myszkę w Smyku myślę, że miałaby podobną radochę. Nie mniej jednak nawet przez chwilę nie żałowaliśmy!

BILETY

Park rozrywki Disneyland dzieli się na dwa mniejsze – „Disneyland Park” i „Walt Disney Studios”. My odwiedziliśmy ten pierwszy. Bilety kupiliśmy dzień wcześniej, a to dlatego, że chcieliśmy wstrzelić się w ładną pogodę. Po części się to udało, bo pogoda zmieniała się kilka razy! Natomiast wybierając się do Paryża samolotem i planując wcześniej taką wycieczkę, zróbcie to wcześniej, bo będzie dużo taniej. Co śmieszniejsze ta sama strona internetowa na telefonie i komputerze podawała nam dwie inne ceny! Serio! Nie mogliśmy w to uwierzyć, ale najwidoczniej system próbuje zarobić więcej na takich spontanach jak my! Za dwa bilety do Disneyland Park (bo za Dzieci do 3 roku się nie płaci) zapłaciliśmy 173 Euro. Teraz wiem, że jak będziemy się wybierać z Sarą w wieku 4-5 latek to zdecydujemy się na oba parki i spędzimy tam dwa dni. Uważam, że jeden dzień, żeby zobaczyć wszystko to zdecydowanie za mało. My trafiliśmy bardzo źle, bo była to przerwa noworoczna w wielu krajach i ilość odwiedzających park była bardzo duża. W kolejce na spotkanie z Myszką Miki trzeba było czekać 90 minut co dla nas brzmiało jak „Mission Impossible”, więc nawet nie braliśmy czekania w kolejce pod uwagę. Podobno czas oczekiwania, który jest wyświetlany na zegarach przewiduje rzeczywisty czas. Myślę, że najlepszym wyborem terminu odwiedzenia parku to zwykłe dni w tygodniu. Wystarczy, że macie bilet w telefonie. Nie musicie go drukować!

 

BEZPIECZEŃSTWO

Po naszej relacji dostałam sporo pytań o to czy czuliśmy się tam bezpiecznie. Największe niebezpieczeństwo, jakie nas spotkało to wszystkie sklepy zabawkowe! Mogłabym tam wydać fortunę, więc lepiej wchodząc tam mieć ograniczony budżet! A tak serio to przed samym wejściem przechodzimy kontrolę podobną do tej na lotnisku. Otwieramy torby, wyjmujemy sprzęty elektroniczne i wykładamy rzeczy na taśmę. W samym Paryżu też nie widzieliśmy żadnej niebezpiecznej sytuacji. Mało tego! Jeździliśmy dużo po mieście, przepisy ruchu drogowego tam nie istnieją, a nie widzieliśmy żadnej stłuczki. No może jedna była taka sytuacja,  jak pewien Dziadek mając mało miejsca do zaparkowania zderzakiem stukał w auta z przodu i tyłu.

Ja jestem panikarą, ale starałam się tam nie nakręcać.

OBIAD

Planując dzień w parku warto wcześniej pomyśleć o jedzeniu. Ja akurat zawsze o nim myślę (hahaha), więc już wcześniej szukałam na Tripie fajnego miejsca. Pamiętajcie o tym, że duża ilość restauracji we Francji jest otwartych do 14:30, a później otwierają się ponownie o 18:30, 19:00. Na samym wejściu do parku sprawdźcie plan atrakcji na dany dzień. Ważne, o której godzinie jest parada i pokaz fajerwerków. W internecie mieliśmy info, że o 23, a naszego dnia był o 22. Wspominam o tym, ponieważ my chwilę przed paradą wybraliśmy się na obiad i kiedy już mieliśmy wychodzi mieliśmy przygodę, którą zaserwowała nam Sara i wyszliśmy jak juz było po wszystkim. Ogromnym minusem był brak przewijaka w restauracji, w której byliśmy i tylko zimna woda w kranie! A musieliśmy umyć Sarkę, więc to było sporym wyzwaniem. Jedzenie jest tam bardzo drogie, więc jeżeli wybieracie się z większymi Dzieciaczkami to zróbcie sobie kanapki i przygotujcie przekąski, żeby nie kupować na miejscu. My wybraliśmy się do restauracji Plaza Gardens, w której płaciło się 35 euro za osobę i było naprawdę smaczne jesz ile chcesz, z woda i colą w cenie.



DOJAZD

Jak już wiecie my do Paryża wybraliśmy się autem, więc w kwestii transportu publicznego niewiele pomogę. Od Wieży Eiffla jest 47 km autem do Disneylandu. My jechaliśmy około 40 minut i droga jest bardzo prosta. Wiem, że można tam dojechać też metrem i pociągiem, a ostatni kurs odjeżdża o północy, więc jeżeli zostaniecie na fajerwerki to warto się śpieszyć. Pod naszym hotelem widziałam też specjalny autobus, który zawozi i odbiera turystów z parku. Dojazd autem mógłby się wydawać tańszy, ale wcale tak nie jest, bo parking kosztował 30 euro za cały dzień. Jest on ogromny i kierują Cię na pierwsze wolne miejsca, które znajdują się w sporej odległości od wejścia. My poprosiliśmy, żeby nas puścili bliżej, bo jesteśmy z małym Dzieckiem i było pełno wolnych miejsc w pierwszych rzędach. Odwiedzający opuszczają park, a nikt później nie sprawdza tych pierwszych miejsc. Dobrze jest stanąć bliżej, bo od samego parkingu jest około 5-7 minut spacerem do wejścia. Przed wejściem są czyste dobrze zaopatrzone toalety, więc polecam skorzystać zanim wpadniecie w szał zwiedzania.

 

WAŻNE

Po wejściu poproś obsługę o mapkę albo ściągnij wcześniej aplikacje na telefon, która jest bardzo pomocna. W ramach biletu co 2 godziny możesz skorzystać z opcji Fastpass, który umożliwia wcześniejsze wejście na poszczególne atrakcje. Należy zeskanować bilet w specjalnie przeznaczonym do tego automacie. W zamian otrzymamy bilet na daną atrakcję z informacją w jakim przedziale czasowym możemy wejść wcześniej. Bilet danego dnia możesz wykorzystać kilka razy na wejście i wyjście. Najlepiej wybrać się tam wcześnie rano, założyć wygodne buty i zwiedzać ile starczy sił. Disneyowe dodatki do zdjęć typu uszy Myszki, czapkę albo zegarek taki jak nasze AM:PM lepiej zabrać ze sobą z Polski. A pamiątki kupić przed samym wyjściem z parku, żeby na shopping nie stracić cennego czasu.

Mój zegarek z Myszka – AM:PM

Grześka zegarek z Mikim jest teraz w promocji i kosztuje 63 zł, a jest świetny – AM:PM 

Czapka z Myszką – HM

Godziny otwarcia parków:

Disneyland® Park
10:00-22:30
Walt Disney Studios® Park
10:00-18:00

Godziny mogą się różnić w ciągu roku.

Pomijając fakt, że nie zobaczyliśmy i nie skorzystaliśmy zbyt wielu atrakcji to park nas totalnie zaczarował! Co 30 minut na Main Street padał sztuczny śnieg  i towarzyszyła temu magiczna muzyka! Klimat z dekoracjami świątecznymi jest absolutnie piękny, chociaż latem pewnie jest jeszcze większa frajda. Jeżeli macie jakieś rady wskazówki to dajcie znać w komentarzach, niech inni przeczytają 🙂


8 komentarzy

  • Reply Ania 23 stycznia 2020 at 20:43

    Magicznie 😘❤❤

  • Reply Angelika 23 stycznia 2020 at 20:50

    Ja jadę z rodzinka w Październiku na 4 dni i już tak liczę dni że szok ale tez jadę w tygodniu chociaż nie wiem czy to będzie miało znaczenie bo dzieci w UK maja wtedy ferie ja doradzam wszystkim oglądanie filmikow jest tego dużo i można dużo się z nich dowiedzieć przynajmniej ja się wiele dowiedziałam
    Ja jadę z 5 letnia córka i już wiem ze na wejściu będę ryczała jak bóbr bo spełnię swoje największe marzenie będąc tam i przekraczając ta magiczna bramę 😊😊

    • Reply jeanetelife 23 stycznia 2020 at 22:03

      Ja tak samo byłam wzruszona od wejścia! 🙂 Trzymam kciuki!

  • Reply Karina 23 stycznia 2020 at 21:40

    Marzenie 😍 A na pierwszym zdjęciu wyszłaś tak pięknie jak prawdziwa księżniczka Disneya 👸

    • Reply jeanetelife 23 stycznia 2020 at 22:03

      O jejku dzięki! 🙂

  • Reply Patrycja.wife.mom 23 stycznia 2020 at 21:53

    Byliśmy w disneylandzie w listopadzie, pomiędzy dekoracja halloween a świąteczna i również było dużo ludzi! Nie ma tam idealnego terminu, dojazd z Paryża komunikacja jest mega prosty, ale polecam kupic od razu bilet powrotny, nie trzeba czekac w kolejkach. A sam bilet do parku zdecydowanie lepiej dużo wcześniej kupic.

    • Reply jeanetelife 23 stycznia 2020 at 22:02

      Dziękuję za Twój komentarz 🙂

  • Reply Aneta 24 stycznia 2020 at 00:54

    Super że opisałaś to miejsce 😍 Moim marzeniem jest wybrać się tam kiedyś z moją rodziną 😍

  • Leave a Reply